- - -
stuki może już jesienne
w ziemię suchą wsiąkną blado
młody świerk zaczyna milczeć
orzech
kłania się by w trawie
gałęziami ludzi prosić
aby zdjąć z nich ciężar pewnie
nie ostatni
letni jeszcze
- -
a już zboża
są skoszone
nie raz pierwszy i ostatni
plewy leżą gdzieś przy drodze
kołacz pachnie
- -
i jak nitka
snuje droga się pajęcza
znowu chmury ptaków próby
tak na chwilę nie na długo
nie raz pierwszy
- -
zapominasz
o dwóch słowach
może trzech lecz kto to zgadnie
pamięć ściera te złe chwile
nie raz pierwszy i ostatni
- -
w twoje ręce spracowane
w moje oczy niewyspane
czas spogląda
a deszcz głaszcze
noce nasze dni raz mokre raz gorące
nie raz pierwszy nie ostatni
- -
choć pospieszne nie stracone
- - -
gabcia
pozdrownienia
LAwoman
______________________________
http://friko2.onet.pl/lg/lawoman
******************************************************************
"Czlowiek zupelnie nie tkniety szalem nie wejdzie
do swiatyni muz"
Platon
******************************************************************
Aśka.
[..]
jesienny, piękny, mądry wiersz
a.
Bardzo ładne.
Nostalgiczne i ciepłe wersy.
Dzięki za nie.
abab
gabcia
[..]
| zapominasz
| o dwóch słowach
| może trzech lecz kto to zgadnie
| pamięć ściera te złe chwile
| nie raz pierwszy i ostatni
[...]
| choć pospieszne nie stracone
choć pospieszne nie stracone
...są dwa slowa, moze trzy
Po skoszonych zbozach piecze sie kolacz - to takie chara-
kterystyczne ciasto dla mojego rejonu - pyszne :o)
gabcia
gabcia
gabcia